poniedziałek, 28 grudnia 2015

Dary Anioła Miasto kości

Jest to pierwsza część serii Dary Anioła. Młodzieżowa książka typu Fantasy napisana przez Cassandrę Clare. Główną bohaterką jest nastolatka imieniem Clary. Przypadkowo spotyka ona Nocnych Łowców, zabijających demony. Okazuję się, że Clary nie za wiele wiedziała o swoim prawdziwym pochodzeniu i rodzinie. Oryginalna nazwa książki to City of Bones.

Moja ocena książki:7/10
 
Nie przepadam za książkami typu Fantasy, Science Fiction dlatego na początku Dary Anioła nie wydawały mi się zbyt ciekawą lekturą. Jednak z każdą stroną coraz bardziej wciągała mnie ta historia, aż w końcu w dosyć krótkim czasie przeczytałam ją całą. Zamierzam zakupić również drugą część. Podziwiam autorkę książki za wyobraźnię i lekkość z jaką piszę. Powieść ta jest jak najbardziej godna polecenia, szczególnie dla osób lubiących wymyślone historie i książki Fantasy.
 
 
Cytaty z książki Dary Anioła Miasto kości:
1. "-I chciałbym jeszcze dodać, że ostatnio bawię się w transwestytyzm i sypiam z twoją matką. Uznałem, że powinnaś
o tym wiedzieć.
- Simon! - krzyknęła Clary, chwytając przyjaciela za ramię.
- Co? - Simon zrobił przestraszoną minę.- Wcale nie sypiam z twoją matką. Ja tylko próbowałem zwrócić twoją
uwagę. Co prawda, Jocelyn jest atrakcyjną kobietą, jak na swoje lata..."
2."-Jezu!-krzyknął Luke.
-To tylko ja.-odezwał się Simon.-Choć już mi mówiono, że podobieństwo jest uderzające."
 




piątek, 25 grudnia 2015

Papierowe miasta

Chciałabym polecić Wam książkę napisaną przez Johna Greena, mianowicie Papierowe miasta. Jej oryginalna nazwa brzmi Paper Town, co oznacza dokładnie to samo co w polskim tytule. Piszę to, ponieważ nie raz spotkałam się z książkami, których tytuł był zniekształcony lub zupełnie inny niż ten angielski. Autor tej niesamowitej powieści napisał również takie książki jak: "Gwiazd naszych wina", "Szukając Alaski".
  Głównym bohaterem Papierowych miast jest dosyć mało popularny wśród rówieśników osiemnastolatek imieniem Quentin-dla przyjaciół Q. Od dawna kocha się w swojej przyjaciółce z dzieciństwa, zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. Zwyczajne, rutynowe życie chłopaka zmienia się kiedy w nocy do jego pokoju wkracza Margo w stroju nindży i udaje się z nim na pewną ekspedycje tym samym wciągając go w niezły bałagan. Tuż po tym znika. Zostawia Quentinowi nie łatwe do zrozumienia wskazówki. Chłopak przemierza tysiące kilometrów w poszukiwaniu żądnej przygód Margo. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy.
Moim zdaniem książka ta jest naprawdę wspaniałą lekturą, która jeśli zastanowimy się głębiej nad jej sensem, zmienia zupełnie nasz pogląd na życie i ludzi. Naprawdę warta przeczytania ciekawa, pasjonująca i niesamowicie wciągająca opowieść o przyjaźni, miłości i ludziach. Dająca do myślenia, a przy tym momentami zabawna. Narratorem jest wspomniany wcześniej Quentin przez co lepiej możemy wyobrazić sobie jego odczucia, emocje i obawy podczas poszukiwania Margo. Chociaż bardzo bym chciała nie napiszę Wam dokładnej fabuły książki. Zachęcam za to do jej przeczytania, ale "ostrzegam" że John Green w większości swoich książek nie piszę na ostatniej stronie co dalej działo się z bohaterami, dlatego po przeczytaniu możemy spędzić wiele godzin zastanawiając się nad tym, a także nad przesłaniem tej książki. Miłego czytania niesamowitej powieść Papierowe Miasta.
Najbardziej zapadające w pamięci cytaty z książki Papierowe miasta:
1.Nic nigdy nie zdarza się tak, jak to sobie wyobrażamy. [...] Z drugiej strony, jeśli sobie niczego nie wyobrażasz, nigdy nic się nie wydarza.
2.Ludzie tworzą miejsca, a miejsce tworzy ludzi.
3.Wieczność to kompozycja z chwili obecnych.
4.Zawsze wydawało mi się absurdalne, że ludzie chcą się z kimś zadawać tylko dlatego, iż ten ktoś jest ładny. To jakby wybierać płatki śniadaniowe ze względu na kolor, a nie na smak.